Pierwszy dzień zmagań turnieju głównego dostarczył obserwatorom wielu emocji. Na trybunach zasiedli m.in. kapitanowie męskiej i kobiecej reprezentacji Polski – Mariusz Fyrstenberg i Dawid Celt. W ich dłoniach widać było notesy, w których zapisywali potencjalnych kandydatów, mogących w przyszłości zasilić dorosłe reprezentacje. Poczynania młodszych kolegów obserwował też trenujący we Wrocławiu pod okiem Aleksandra Charpantidisa, Kacper Żuk. 21-letni reprezentant kraju jeszcze kilka lat temu był czołowym juniorem, a teraz jest trzecią, po Hurkaczu i Majchrzaku, rakietą naszego kraju.

W turnieju chłopców przeważnie wygrywali faworyci, ale ci niżej sklasyfikowani łatwo skóry nie sprzedali. Przykładem może być choćby Błażej Sopoliński z KKT Wrocław, który mierzył się ze sklasyfikowanym ponad 100 miejsc wyżej Jaszą Szajrychem. Pierwszy set, po bardzo wyrównanej walce, powędrował nieoczekiwanie na konto zawodnika gospodarzy. Jednak im dłużej trwał mecz, tym bardziej kontrolę nad nim przejmował szósty zawodnik rankingu krajowego, by trzecią partię wygrać do zera.

Z bardzo dobrej strony pokazał się też Jonasz Dziopak (także KKT Wrocław). W meczu obserwowanym przez Mariusza Fyrstenberga (na zdj.), postawił bardzo wysoko poprzeczkę turniejowej trójce – Szymonowi Kielanowi. Potężnie zbudowany i piekielnie mocno serwujący zawodnik z Pabianic wygrał w dwóch zaciętych setach, ale Dziopak mógł schodzić z kortu z podniesioną głową.

Do drugiej rundy awansowało dwóch innych zawodników z Dolnego Śląska. Pochodzący z Opola, ale reprezentujący wrocławski Olimpijski Club Tenis and Sports, Sandro Szic pokonał w trzech setach Wadyma Konowczuka, a Olivier Manczak-Mancewicz (KKT Wrocław) nie dał szans Mateuszowi Klimkowi. Szic w walce o ćwierćfinał zagra z rozstawionym z nr 8 .Marcelem Politowiczem, a Manczak-Mancewicz spróbuje pomścić klubowego kolegę, mierząc się z Szajrychem.

Do dalszej fazy turnieju bez straty seta awansował główny faworyt zmagań – Maks Kaśnikowski. Świetnie zaprezentował się także kwalifikant Mateusz Kułakowski, który w stojącym na bardzo wysokim poziomie pojedynku, pewnie pokonał utalentowanego, leworęcznego 16-latka z Gdańska – Filipa Pieczonkę.

W turnieju dziewcząt nie było większych niespodzianek. Dość powiedzieć, że trzy najwyżej rozstawione tenisistki – Aleksandra Wierzbowska, Zuzanna Kubacha i Rozalia Gruszczyńska oddały swoim przeciwniczkom łącznie… jednego gema! Ugrała go zawodniczka gospodarzy Wiktoria Kuśmierz w meczu z Aleksandrą Wierzbowską. Do drugiej rundy awansowały dwie inne zawodniczki z Wrocławia – Ewa Podulka, która w trzech setach pokonała Karolinę Mazurek oraz Amelia Kopel, która pewnie wygrała z Angeliną Maniawską. Ta pierwsza zagra w środę z Zuzanną Szczepańską (nr 7.), a druga… z Aleksandrą Wierzbowską. Czy wrocławianki postawią się faworytką? Przekonamy się już w środę.

Wyniki pierwszej rundy turnieju głównego juniorów na stronach PZT:

https://portal.pzt.pl/TournamentDrawsheet.aspx?CategoryID=&Male=&TournamentID=0DB56463-0F3C-4477-8386-B79091DB4E88

W środę walka o ćwierćfinały turniejów singlowych i dalszy ciąg gier podwójnych. Zapraszamy na korty Krzyckiego Klubu Tenisowego. Wstęp Wolny!